@MrEid: Najlepszy dzwonek to jednak Purupuru Pururin Rin. Daje buffa +10 do szacunku miejscowych otaku, jak ktoś zadzwoni będąc w miejscu publicznym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@WujekOprawca: jest mroczniejszy klimat i bardziej mi się podoba często przerysowana kreska w mandze. Ogólnie dosyć chaotycznie się czyta, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia się. Ja sam zacząłem czytać mangę jak tylko wyszedł pierwszy ep anime i było warto ^^
  • Odpowiedz
@WujekOprawca: Potwierdzam, manga jest o wiele lepsza. A tomy w Polsce mają wychodzić co dwa miesiące, więc trochę lipa tyle czekać z czytaniem. Najmocniejsze uderzenie mangi będziesz mieć w okolicach 6 tomu. Wtedy zaczniesz sobie naprawdę zdawać sprawę z tego co zrobili z anime.


  • Odpowiedz
@softenik: Można powiedzieć, że anime kończy się pomiędzy 60-70 chapterem, bo wtedy kończy się 1 sezon. 2 sezon czerpie minimalnie z mangi, a 3 sezon nie może być na podstawie sequela mangi ponieważ koniec anime jest inny niż mangi i sequel w postaci Tokyo Gghoul:re ma 27 chaperów. A znając to studio to starczy im na maks dwa odcinki.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach