Kiedyś mogłem wygrać lampę, ale że w konkursie brała też udział moja mama, to poszedłem na panienki, bo ja to jednak #tfwnogf, ale nie #tfwnosex, więc pojechałem taksówką do wieżowca taty, a on, że wcale nie zamawiał kiełbasy za ten deal, więc usiadłem mu na kolanach, żeby przypadkiem nie s--------ł na dach, to on, że to przeszłość i pójdzie sądzić marchew. po minucie znowu spał na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach