Dorwałem się do mojego starego dysku z 'umcy-umcy'. Czas, jak jeździło się na Love Parade i do Amsterdamu na 'Sensation'. Może będę monotematyczny i sentymentalny, ale jeżeli chodzi o tą muzykę, to chyba tak najlepszy okres przypada 1998-2000/2001. Już zapominając, że każdy hymn Love Parade był świetny, to każdy kawałek tego okresu jest znany do dzisiaj i przerabiany na tysiąc sposobów... Dzisiaj wygląda to jeszcze bardziej tandetnie, niż te 20 lat temu,
bachus - Dorwałem się do mojego starego dysku z 'umcy-umcy'. Czas, jak jeździło się n...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach