Chciałbym się dowiedzieć dlaczego ludziom wydaje się, że nazwanie kogoś grafomanem jest czymś obelżywym? Przynajmniej tak rozumuję z racji tego, że mirek który tak mnie określił został wielokrotnie zaplusowany. Co złego jest w byciu grafomanem, prymitywem i prostakiem? Dlaczego mam czuć się źle dlatego, że jestem prostym, mało wymagącym facetem z nie wieloma potrzebami? Nie potrzebuję dużo do szczęścia. Czy mam się tego wstydzić? #pytanie #tandemjezykowy #kiciochpyta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach