Bazar Olimpia w Warszawie: leki bez recepty, stare mięso i sery. Tak...

Ten zapach to jeszcze nie jest smród. Choć już niepokojący, słodkawy. - Pani mi da szyneczki, takiej najlepszej - prosi starszy mężczyzna i wyciąga drobne w trzęsącej się dłoni. Oprócz tego Polacy na śniadanie
z- 9
- #
- #
- #
- #
- #
