U mnie to wygląda tak, że najciężej jest jak wszyscy mają wolne. Więc od 7 stycznia będzie luzik. Potem aż w marcu coś grubszego się szykuje, ale to będzą 24 h pracy w stresie i o ile wszystko będzie działać to będzie można trochę odpocząć. A jak nie będzie działać,
Powinni. Ale to, że zimy nie ma powoduje, że większość chce faktury jeszcze z tego roku.
@gwynebleid:
U mnie to wygląda tak, że najciężej jest jak wszyscy mają wolne. Więc od 7 stycznia będzie luzik. Potem aż w marcu coś grubszego się szykuje, ale to będzą 24 h pracy w stresie i o ile wszystko będzie działać to będzie można trochę odpocząć. A jak nie będzie działać,