Hej Mircy.
Kto z Was jeździ(ł[a]) stopem? W międzyczasie poznałem pewną starszą (pod 70) babcię mojej koleżanki, która zadziwiła mnie tym, że urządza sobie piesze wędrówki - 10 dni za jednym razem ścieżkami św. Jakuba?, sypiając u ludzi na wsiach. Mówiła, że sami zagadują i oferują nocleg, jedzenie. Pytając o stopa stwierdziła, że w tym wieku już nie praktykuje, ale zatrzymuje się przy każdym machającym, bo musi odrobić to, co wyjeździła za
Kto z Was jeździ(ł[a]) stopem? W międzyczasie poznałem pewną starszą (pod 70) babcię mojej koleżanki, która zadziwiła mnie tym, że urządza sobie piesze wędrówki - 10 dni za jednym razem ścieżkami św. Jakuba?, sypiając u ludzi na wsiach. Mówiła, że sami zagadują i oferują nocleg, jedzenie. Pytając o stopa stwierdziła, że w tym wieku już nie praktykuje, ale zatrzymuje się przy każdym machającym, bo musi odrobić to, co wyjeździła za


