@SneerPL: @ATAT-2: O to to. "Samodzielny SM" to nie jest SM tylko PM najwyżej. I wtedy wszystko się zgadza, tylko nie udawajmy, że to jest Scrum i ktoś nad nim panuje albo w ogóle go rozumie. To, że TA nazwało sobie to "scrum master" nie oznacza, że taki jest stan faktyczny.

To jest co najwyżej bardzo popularna w Polsce (i nie tylko) metodyka "waterfall zapakowany w sprinty". Opiera
  • Odpowiedz
@SneerPL: Ja akurat mam dobre doświadczenie, ze scrum masterem bo przyszedł do naszej firmy jak mieliśmy całkowitą samowolkę i bajzel, który zdecydowanie dobrze nie działał. Wprowadził u nas scruma, przeorganizował workflowy, pracę, podejście do projektu i widać ogromną różnicę.

Tylko to był dedykowany SM (teraz delivery manager) a nie deweloper/tester z 6h kursem scrummasteringu bo to nigdy nie zadziała.
  • Odpowiedz