W 1995 roku wyszła niesamowita na owe czasy gra, Phantasmagoria. Wyróżniała się filmową oprawą graficzną upchaną aż na 7 płytach CD (przypominam - rok '95!) oraz znakomitą, specjalnie skomponowaną ścieżką dźwiękową.

Chciałbym się z Wami podzielić głównym utworem z tej ścieżki - "Consumite Furore".

Jest to znakomite połączenie chóru i klasyki, z elementami współczesnego brzmienia.

http://www.youtube.com/watch?v=4GWENu6GN1c
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Altar: O ile pamiętam, piraci sprzedawali to na bazarach spakowane na 5 CD. Ja niestety nie grałem. W tamtych czasach przegrywałem Mortal Kombat 3 na 30 dyskietkach od kumpla. ;)
  • Odpowiedz
@maciek_gi: A tego to nawet nie wiem. Kumpel miał oryginał, więc grałem z 7. Teraz można ją sobie bez problemu ściągnąć, ale gameplay to już nie jest to w dzisiejszych czasach.
  • Odpowiedz
Po dłuższej nieobecności #sluchajzaltarem, przypomniałem sobie pewien piękny utwór, któym chciałbym się z Wami podzielić.

Widać tutaj pewną inspirację Dzieckiem Rosemary Krzysztofa Komedy, ale ten kawałek zdecydowanie broni się sam.

Przedstawiam Nathana Larsona i jego Avival Pastoral :)

http://www.youtube.com/watch?v=pXLNTrKMtM8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka @sluchajzwykopem #sluchajzaltarem

Nie będę Was w tym cyklu zanudzał, jak inni mikroblogerzy. Nie będzie codziennych, ani nawet cotygodniowych wpisów, zachwalających jakiś banalny shit. Tylko naprawdę dobre utwory, o których pomyślę. Często bardzo znane, ale stare*.

Dziś na tapetę idzie Lenny Kravitz i jego genialne wykonanie "American Woman". Mówcie co chcecie, ale nawet najlepsze słuchawki nie zastąpią doznań płynących z 6 odpowiednio ustawionych głośników w samochodzie. I z takiej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach