maybe I always knew.... #retrospekcjatochuj
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 0
- 2
horyzont zmętniał żarzącą się gorzko
pamięcią jeszcze wilgotną po stali
chłodno sunącej między żebrami
mozolne kroki pod wiatr stawiane
z krzykiem kłębiącym się w huraganie
pamięcią jeszcze wilgotną po stali
chłodno sunącej między żebrami
mozolne kroki pod wiatr stawiane
z krzykiem kłębiącym się w huraganie
- 3
- 3
pięćset dwunasta cegła pękła,
w ciszy zapadły się jej ściany,
w zapomnieniu wywietrzała
pustka z wnętrza i jej rany.
ślepe wizje gasną w milczeniu,
w ciszy zapadły się jej ściany,
w zapomnieniu wywietrzała
pustka z wnętrza i jej rany.
ślepe wizje gasną w milczeniu,
- 2
na szumny powiew skłoniły się korony
ogniem strącana szarość chwil zielonych
skonanym gestem upadł liść...
w ślad cały płaszcz zaczął iść
całe
ogniem strącana szarość chwil zielonych
skonanym gestem upadł liść...
w ślad cały płaszcz zaczął iść
całe
- 4
patrzę w twoje oczy,
wnikliwie, nieskromnie,
spoglądam na usta
gdy nucisz melodię,
harmonicznym świstem
wnikliwie, nieskromnie,
spoglądam na usta
gdy nucisz melodię,
harmonicznym świstem
- 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...


choć grzmoty ledwie pełzły po ścianach,
samotnie dogasały po kątach
nigdy nie ryknęły ogniem,
a liście, nie wiem, czy bardziej przemarzły
źródło: comment_1592600901aYAWYFNkrBoamQ9jQqUY7d.jpg
Pobierz