@MikSob1985: pracowałem kiedyś na UŁ i miałem czasem dyżury popołudniowe. Nic się nie działo - jedyną osobą jaka czasem zadzwoniła to sekretarka rektora, z problemami typu - komputer się panu rektórowi nie restartuje ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Miłego wieczoru również i nie dolewajcien tam oliwy do ognia (wiem - suchar)
Miłego wieczoru również i nie dolewajcien tam oliwy do ognia (wiem - suchar)