@kamilek98PL: Tak naprawdę to w tym roku głównie łażę po górach

@kupczyk: Zależy gdzie. Jak pójdziesz w tygodniu na mniej uczęszczane szlaki to spotkasz prędzej niedźwiedzia czy rysia niż ludzia a z kolei na głównych atrakcjach jak szczytach czy dużych wodospadach (bo małych są setki jak nie tysiące tu w okolicy) to nie można się przecisnąć bo są tabuny. Ale parków krajobrazowych, parków stanowych, rezerwatów czy zwyczajnych szlaków
R2D2zSosnowca - @kamilek98PL: Tak naprawdę to w tym roku głównie łażę po górach 

@ku...

źródło: comment_1597023746HdEBzoz6Cj0rvmPfSrVqT8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Squatlifter: Mam zawsze ze sobą Air horn i to w zasadzie wystarcza na 90% przypadków, ale oprócz tego mam też gaz pieprzowy o zasięgu 10 metrów no i dla pokoju ducha na pasku noszę spory nóż :)

Miśie jak do tej pory schodziły mi z drogi i nie musiałem nawet myśleć o używaniu czegokolwiek z wymienionych
  • Odpowiedz
Siadam sobie gdzieś w przełęczy Appalachów w mojej kochanej Nowej Anglii, najbliższe miasto jakieś 20 mil ode mnie, maczeta, gaz i pistolet hukowy w plecaku więc niedźwiedzie czy pumy mi niestraszne a jednak włos się zjeżył mi na głowie jak nigdy. Mianowicie upał +35C i w dodatku po porannym deszczu więc wilgotność niczym w lesie równikowym, w skrócie gorąc straszny. Siadam na kamieniu, otwieram pudełko z owocami i nagle czuję jak po
R2D2zSosnowca - Siadam sobie gdzieś w przełęczy Appalachów w mojej kochanej Nowej Ang...

źródło: comment_1596225426jeWZc31QshfUy8DMRRM2mV.jpg

Pobierz