Zawsze jak mirkuje sobie z telefonu i nagle urywa mi sie zasieg internetowy to mysle sobie czy moze wlasnie w tym momencie wielka asteroida nie uderzyla w satelite i zaraz walnie w ziemie i wszyscy zginiemy, albo ze to zaczela sie III wojna swiatowa i rosjanie zbombardowali kluczowe miasta i odcieli lacznosc ale po chwili zasieg wraca i juz sie nie martwie tylko plusuję sobie dalej.

#alefaza #przeddomem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach