• 6
2814 + 1 = 2815

Tytuł: Leadership by example
Autor: Sanjiv Chopra, David Fisher
Gatunek: poradniki
Ocena: ★★★★★★
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheHamlet:
Najlepsze były te choć każda porusza lekko inną tematykę:
- Shackleton's Way: Leadership Lessons from the Great Antarctic Explorer
- Nonviolent Communication: A Language of Life: Life-Changing Tools for Healthy Relationships
- You're Not Listening: What You're Missing and Why It Matters
- The Leader Within Us: Mindset, Principles, and Tools for a Life By Design
- Who Not How: The Formula to Achieve Bigger Goals Through Accelerating Teamwork
  • Odpowiedz
@thus: świetna książka!

autor doznał tak zwanego spontanicznego oświecenia, co w kontekście książki ma swoje wady i zalety

autor bardzo dobrze opisuje stan oświecenia, ale z drugiej strony ma problemy z właściwym doradzeniem przeciętnej osobie jak osiągnąć ten stan

niemniej jednak książka pomaga "stworzyć dobry mindset" pod medytację
  • Odpowiedz
@wytrzzeszcz: Przywołuje wspomnienia o "Magii i Mieczu" oraz "Portalu" - złote czasy "papierowych" RPG w Polsce.

No i słynne "De Profundis" - gra niemal przełomowa, nietypowa, którą wszyscy chwalili, a nie znalazłem w tamtych czasach ani jednej osoby, która by w nią faktycznie grała :D

A jak Twoja zbiórka na karawan tak w ogóle? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@BBxx: tak jak napisałeś w poście, jest dużo treści dla początkujących opisujących jak działają te elementy systemu finansowego z którymi mamy styczność na co dzień, co dla ludzi próbujących ogarnąć swoje finanse pewnie może być przydatne. Trochę wyśmiewam niektóre rady, żeby dać znać że jeśli ktoś już ma na tyle ogarnięte finanse że jest w stanie odłożyć trochę pieniędzy i nie musi rezygnować z kawy żeby przeżyć od 1 do
  • Odpowiedz
@ali3en: Hej, miałem podobne wrażenia. Ogólnie uważam, że Sineka lepiej się słucha niż czyta, ale książka i tak wartościowa.

I podbijam to, co napisał @smierdakow i też zadaję pytanie "a czemu tak?". Rozumiem oczywiście twoje wybory, chęci i pomysły. Twoje życie, twoje decyzje. Za to mnie miło się czytało, że dodałeś kolejną lekturę. Zachęcam, żebyś z nami został i może chociaż dodawał książki z szybką mini-recenzją. Dużo czytasz, masz
  • Odpowiedz
@ali3en: zapiszę sobie książkę i kupię ją później ;)

tak co do książki, to w ogóle wyrobienie sobie nawyków jest dobre, zacząłem z apką chyba fabolus i tam był pierwszy nawyk to szklanka wody codziennie rano, a potem odinstalowałem apkę i dokładałem nawyków. Teraz aktualnie bardziej prowadzę zeszyt tygodniowy (weekly planer) i tam zapisuje kolejne kroki milowe, ja to nazywam questami, czyli np w tym tygodniu umyję auto i posprzątam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@doznanie: ja zacząłem od czytania i aplikacji Bookly, bo potrzebowałem motywacji i przypomnień o czytaniu. Później dołożyłem Readwise i przegląd, 10 wcześniej zapisanych cytatów z książek, każdego ranka. Fajnie się to integruje z Notion, w którym mam wszystkie inne notatki, dziennik i planner dla tasków. Razem pozwala mi się to całkiem nieźle zorganizować.
  • Odpowiedz
@Pidzej94: Czy to jest ten typ co rękami budowlańców wybudował dom i od paru lat robi z siebie eksperta budowlanego i pisze książki o budownictwie? Jak tak to nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby opierać się na opinii gościa który wiedzę ma żadną i jeszcze za to płacić.
  • Odpowiedz
@Pidzej94: Dzięki za recenzję mojej książki. :) :). Zauważyłem ją przed chwilą zupełnym przypadkiem. Kiedy planujesz budowę domu?

Problem jest w tym że książki powinni pisać ludzie z wyjątkowym doświadczeniem, z wykształceniem, z wiedzą praktyczną i teoretyczną a nie przez kogoś kto coś tam podpatrzył i poczytał w internetach. Kupując książkę chciałbym mieć pewność że to co czytam ma POWAŻNE podstawy a nie jakieś własne przemyślenia autora


@01101010_01100001: Książka
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Przytulnie:

Jeśli miałabym jakieś uprzedzenia to z pewnością nie sięgnęłabym po tę książkę, wiadomo.


A tak trochę prowokacyjnie spytam: dlaczego "wiadomo"?
I jeszcze bardziej prowokacyjnie zaninsynuuję odpowiedź: czyżby ze strachu, że "druga strona" (lub, jak kto woli, "tamci") mogą mieć jakieś argumenty lub, nie daj Boże (w tym przypadku to "Boże" zupełnie celowo) rację? I to niekoniecznie swoją!
  • Odpowiedz
@George_Stark: Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze: po prostu nie byłabym zainteresowana, nie miałabym najzwyczajniej na świecie jak na nią trafić. Po drugie: szkoda byłoby mi na nią czasu, kiedy mam stosy innych książek do przeczytania. Ale bardzo podoba mi się Twoje pytanie i być może ją niefortunnie się wysłowiłam, ponieważ lubię pozycje, które prowokują moją głowę. Jako ciekawostkę dodam, że trafiłam na nią wpisując "Bóg" w wyszukiwarkę książek
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@pepepanpatryk Na liście do przeczytanie mam te:
1. Cal Newport - Praca głęboka. Jak odnieść sukces w świecie, w którym ciągle coś nas rozprasza / Deep Work. Rules for Focused Success in a Distracted World
2. Neil Fiore - Nawyk samodyscypliny. Zaprogramuj wewnętrznego stróża / The Now Habit: A Strategic Program for Overcoming Procrastination
3. Brian Tracy - Zjedz tę żabę! / EAT THAT FROG! 21 Great Ways to Stop Procrastinating and Get More
  • Odpowiedz