Ja pierd.le, można nie wyznawać tych samych zasad dotyczących jedzenia vege, bycia eco - friendly, ale to, co Bejoza odpier.ala w dzisiejszym odcinku, tylko pokazuje, jaki to ograniczony umysłowo kmiot.
Specjalnie, żeby ewentualnie "uprzykrzyć" życie koleżance swojej nałożnicy, kupuje kilka paczek najtańszego, plastikowego, jednorazowego gówna, którego, jak przyznał, pewnie nie użyje, a na pewno nie w całości. (mimo, że impreza w domu a nie żaden biwak)
Później, żeby zrobić z siebie jeszcze większego kretyna, próbuje dotknąć mięsem przygotowanych warzywnych szaszłyków, mając niejako upokorzyć ją za swoje poglądy.
Jest
Specjalnie, żeby ewentualnie "uprzykrzyć" życie koleżance swojej nałożnicy, kupuje kilka paczek najtańszego, plastikowego, jednorazowego gówna, którego, jak przyznał, pewnie nie użyje, a na pewno nie w całości. (mimo, że impreza w domu a nie żaden biwak)
Później, żeby zrobić z siebie jeszcze większego kretyna, próbuje dotknąć mięsem przygotowanych warzywnych szaszłyków, mając niejako upokorzyć ją za swoje poglądy.
Jest


























#raportzpanstwasrodka #popaswpieprz
Komentarz usunięty przez autora