


Widziałem się w tym tygodniu z Trumpem. Zawezwał mnie do siebie. Nie mogę napisać nawet, o co chodzi, ale jedno wam mogę napisać...
Są na świecie rzeczy, które vanderowcom się nie śniły...
#przegryw #vanderfiles #codziennyvandera #podrozevandery
#przegryw
Są na świecie rzeczy, które vanderowcom się nie śniły...
#przegryw #vanderfiles #codziennyvandera #podrozevandery
#przegryw

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Mechamaru
19
Sprawy mają się inaczej


ehhhhhh_
9
A ja zazdrosny

Jeffreya to ja poznałem osobiście, -naście lat temu jak mieszkałem w USA.
Ciepły typ, przyjazne uosobienie, wzbudza zaufanie.
Zaprosił mnie na tę wyspę, żeby mu nagotować bigosu, bo to jego ulubiona potrawa, którą spróbował kiedyś w Polsce. Ogólnie pamiętam, śebnie miał kapusty kiszonej, to wziąłem jakiś makaron w zamian.
W trakcie to sporo Amundsena poszło. Jeff niestety miał bardzo mocną glowę, , narzucił mega tempo, no i przez niego mi się film urwał,
Ciepły typ, przyjazne uosobienie, wzbudza zaufanie.
Zaprosił mnie na tę wyspę, żeby mu nagotować bigosu, bo to jego ulubiona potrawa, którą spróbował kiedyś w Polsce. Ogólnie pamiętam, śebnie miał kapusty kiszonej, to wziąłem jakiś makaron w zamian.
W trakcie to sporo Amundsena poszło. Jeff niestety miał bardzo mocną glowę, , narzucił mega tempo, no i przez niego mi się film urwał,

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Doskonale Stefanie, stefanuj się dalej