@stringenz: Hmm, ciężko to opisać. To co mogę z pewnością powiedzieć to, że nie byłem blisko żadnego ekstremalnego stanu emocjonalnego, ale ta manga zdecydowania ma mocne momenty i potrafi uderzyć w czuły punkt. Tak sobie teraz siedzę i próbuję przeanalizować co tak właściwie właśnie przeczytałem i czego doświadczyłem, ale niezbyt potrafię to uporządkować. Chyba po prostu potrzebuję więcej czasu, żeby zebrać myśli i jak uda mi się sformułować jakieś sensowne końcowe