@Sneer12: Chyba masz rację. Mój nauczyciel fizyczny z gimbazy był w seminarium, ale go nie skończył. Potem próbował uskuteczniać żywy różaniec na dużej przerwie w sali informatycznej. Każda klasa miała innego dnia dyżur i musiała iść się modlić.

Kiedyś rozwalił swój samochód wjeżdżając do rowu, bo twierdził, że objawiła mu się Matka Boska na drodze, a on nie chciał jej przejechać.
  • Odpowiedz