niedlascamupl
Prawie 2 miliony złotych i wystarczył… telefon.

25-latek miał podawać się za pracownika banku i wyłudzać od ludzi kody do płatności. Według policji sprawy dotyczą oszustw na terenie całego kraju. Niby prosty schemat, a nadal działa.

„Dzień dobry, dzwonię z banku. Mamy podejrzaną transakcję…” - I już zaczyna się presja, pośpiech i próba wyciągnięcia kodu.

Najbezpieczniejsza
5
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
vieniasn
słyszysz wschodni akcent i się rozłączasz to tak proste
4
pawel-andy
@vieniasn: Niby tak, a jednak prawie 2 bańki wyciągnęli ( ͡° ͜ʖ ͡°) Największą bronią takich scamów jest właśnie presja i wiarygodna gadka. A i oszust z polskim akcentem zadzwoni czasem
2