Jakoś tak ostatnio nie było czasu i okazji na zdjęcia, więc przeglądam stary materiał.
Wpadło mi w ręce zdjęcie M97, czyli Mgławica Sowa.
Fotka nie jest jakaś spektakularna, bo tylko 3 klatki po 5min no i w niewielkiej skali.
Została zrobiona z balkonu, z dużego miasta tak więc detal nie powala, a aktualny zestaw nie wymiata w mgławicach planetarnych.
Sprzęt to Stellarvue ST80 + Atik 314E (filtr L) na HEQ5.
Wpadło mi w ręce zdjęcie M97, czyli Mgławica Sowa.
Fotka nie jest jakaś spektakularna, bo tylko 3 klatki po 5min no i w niewielkiej skali.
Została zrobiona z balkonu, z dużego miasta tak więc detal nie powala, a aktualny zestaw nie wymiata w mgławicach planetarnych.
Sprzęt to Stellarvue ST80 + Atik 314E (filtr L) na HEQ5.






Tak więc trafiło na NGC 6888 czyli Mgławicę Półksiężyc - jest to mgławica emisyjna oddalona o ok 4700 lat świetlnych, znajdująca się w gwiazdozbiorze Łabędzia.
Położenie na niebie
Poniższa fotka jest próbą uchwycenia obiektów głębokiego nieba z dużego miasta, gdzie jest ogromne zanieczyszczenie sztucznym światłem (tzw. light pollution).
źródło: comment_r3bjixOg4hEhJJLRppYQDKk38ryR3yde.jpg
PobierzAle plus jest taki, że z sesji na sesję coraz lepiej poznaję swój sprzęt - a to uważam jest bardzo ważne.
Lekko broniąc fotki, dodam, że fotografia z miasta (wawa) i w dodatku z balkonu nie jest łatwa :)