@simsoniak: Dzięki :) postaram się przeczytać. Moje reakcje, wyczulone przez niekończące się batalie o pryncypia sztuki, mogą być trochę zbyt ostre, ale cieszę się, że rozumiesz, skąd moje poglądy i twoja odpowiedź pozostała w tak wyważonym i kulturalnym tonie.

Ja też bardzo lubię te nudne wzorce. Naprawdę. I mnie też mierzi mocno daleko idąca ingerencja w pewną integralność konwencji estetycznych, memizowanie dzieł i wszystkie śmieszki. Ja również mam poczucie jakiegoś
@Cadael: Herbert, "Do Ryszarda Krynickiego - List". Doskonałość. Zacytuję Ci tylko dwie linijki, jak je pozbawisz adresata to podporządkujesz je do czasów, w których żyjemy - i do absolutnej desakralizacji (jeśli mogę użyć tego słowa).

"czy warto zatem zniżać świętą mowę

do bełkotu z trybuny do czarnej plamy gazet"