Jak to jest że gdy antypsiarze doczepiają się do czegoś u psiarzy czy ich psieci to dotyczy to np. Liczby pogryzień dziennie (fajna duża liczba), brudu, hałasu, nieodpowiedzialności, bambinizmu i głupoty;
Zaś gdy psiarze doczepiają się do antypsiarzy to jedyne ich argumenty to wyzywanie od wieśniaków i tworzenie projekcji przez zakompleksionych głupków, jakoby to wszystko dotyczyło sypiania z kobietami.
Jak to jest że gdy antypsiarze doczepiają się do czegoś u psiarzy czy ich psieci to dotyczy to np. Liczby pogryzień dziennie (fajna duża liczba), brudu, hałasu, nieodpowiedzialności, bambinizmu i głupoty;
Zaś gdy psiarze doczepiają się do antypsiarzy to jedyne ich argumenty to wyzywanie od wieśniaków i tworzenie projekcji przez zakompleksionych głupków, jakoby to wszystko dotyczyło sypiania z kobietami.
Jak