Współlokatorzy lubią spać do 10 a nawet dłużej.
Budzik nastawiłem na 6:00 bo muszę zdarzyć na samolot.
To sobie jutro nie pośpią ( ͡ ͜ʖ ͡)
#norbertwpodrozy

Ciekawostka zauważyłem że osoby arabskiego pochodzenia nie lubią brać często kąpieli (max 1 dziennie) raczej wolą używać pachnidel. Lubią też śpią w ubraniach w których później chodzą cały dzień.
Azjatki nie wiem jak często biora prysznic bo jak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TenNorbert: niestety też się z tym spotkałem. W Barcelonie jak byłem to też w środku nocy zapalali światło i się krzatali. W sumie nie wiem do końca w jakim celu.
  • Odpowiedz
Odnosnie mojego wpisu z rana.
Obudziłem się przed 6 i leżałem w łóżku do 9 żeby nie hałasować, bo wszyscy jeszcze spali. Jak wstałem to wszystko starałem się robić mega cicho żeby ludzie mogli sie wyspać.
Przed samym moim wyjściem obudziła się jedna z Azjatek. Kiwam głową na dzień dobry, ona robi to samo. Po chwili dziewczyna wyciąga telefon i dzwoni do kogoś spytać co dziś robi(mowila po angielsku). W dupie ze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkaj w pokoju z 4 osobami.
W pokoju nie ma gdzie zostawić ciuchów na zmiane więc po przebraniu się do snu zamknij dzienne ciuchy w sejfie z walizką.
Wstań jako pierwszy o 5:40 rano.
Nie możesz wyjść bo nie masz w czym, bo ciuchy leżą zamknięte w sejfie
6:55 dalej wszyscy śpią :/
Brawo ja
#norbertwpodrozy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@noitakto grupa czarnych kobiet mi nie przeszkadza, ale jak widzę grupkę facetów to mam obarwy czy zaraz nie skończę z nożem w klatce pierswiej bo nie chcialem oddać portfela.
  • Odpowiedz
@TenNorbert: we Włoszech - nie wszędzie ale jednak - w wielu miastach obowiązuje siesta. Nawet w kodeksie pracy włoskim jest ona uwzględniona. Z reguły trwa krócej niż na przykład w Hiszpanii, bo około godziny.
  • Odpowiedz