takie #truestory z basenu. Wczoraj byłem na basenie w pewnym byłym wojewódzkim mieście na Mazowszu. Basem na wypasie (basen, zjeżdżalnie, mały prąd wodny, bąbelki oraz w jacuzzi). Właśnie cała historia, a raczej domniemanie historii odbyła się w jacuzzi. Po zrobieniu treningu bo marzenia o triathlonie wciąż żywe, pozwoliłem sobie na chwilę relaksu w jacuzzi, a tam pełno ludzi. Wśród nich Sebix i jego Karany, którzy są dość blisko siebie. W
Po zrobieniu treningu bo marzenia o triathlonie wciąż żywe, pozwoliłem sobie na chwilę relaksu w jacuzzi, a tam pełno ludzi. Wśród nich Sebix i jego Karany, którzy są dość blisko siebie. W