#anonimowemirkowyznania
Mirki. Moi rodzice mają domek nad jeziorem. Byliśmy tam na weekend z moim chłopakiem i moimi dwiema przyjaciółkami. Kumpele miały jechać pod namiot, ale zbierało się na deszcz, więc zapytałam mamy czy mogą tam zostać (jedna z nich znamy 20 lat). Zgodziła się, więc zostawiłam im klucze i wróciliśmy do siebie. Dziś przyjaciółka INFORMUJE mnie, że Jej rodzice wpadną na kawę. Trochę się wściekłam i wytłumaczyłam, że to trochę
Mirki. Moi rodzice mają domek nad jeziorem. Byliśmy tam na weekend z moim chłopakiem i moimi dwiema przyjaciółkami. Kumpele miały jechać pod namiot, ale zbierało się na deszcz, więc zapytałam mamy czy mogą tam zostać (jedna z nich znamy 20 lat). Zgodziła się, więc zostawiłam im klucze i wróciliśmy do siebie. Dziś przyjaciółka INFORMUJE mnie, że Jej rodzice wpadną na kawę. Trochę się wściekłam i wytłumaczyłam, że to trochę


