Chciałem wczoraj zrobić placka, ale potrzebowałem oleju, a że niedziela typu niepełnosprawnego to musiałem iść do Żabki, wziąłem najtańszy olej za 10 zł, a przy kasie bab mi mówi, że 14 zł.

To ja mówię, na cenówce było 10 polskich złotych, ta kręci oczami i idzie zobaczyć, mówi mi że to nie ten, ja się burzę bo to najtańszy olej Bartek i tak było napisane, ale ciul, biorę, jeszcze za mną stoi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach