No elo mirki. Na pewnej stronie wisi ogłoszenie o pracę w urzędzie miasta na informatyka/serwisanta. Jako, że ja biedny student i potrzebuję hajsu to będę składać aplikację (3 tys. brutto piechotą nie chodzi na jakieś 2 lata pracy byłoby fajnie, a w tym czasie bym sobie doszkalał #nieprogramowtanie ).
Chodzi mi o samo pójście do urzędu na rozmowę o pracę. Zgłaszałem się na stanowiska programisty w prywatnych firmach i nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach