Jak po nas patrzę to tylko jedno przychodzi do głowy: dzieci we mgle. Rodzi się taki, mówi paciorek, uczy nieprzydatnych rzeczy w szkole, studiuje lub nie, tam, lub gdzieś indziej poznaje kobietę, z którą się żeni i mają dzieci. Dzieci te wychowuje, żeby je utrzymać idzie oczywiście do lepszej lub gorszej pracy. Niektórzy potrafią sobie jeszcze „w tak zwanym międzyczasie” wmówić jakąś pasję. Nawet zdarzy się, że pasja i praca to to
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spinaker123: kiedys pewna pielegniarka pytala ludzi w hospicjum, przed ich smiercia, czego zaluja. Odpowiadali zgodnie, ze za duzo harowali i bali sie odezwac w wielu momentach i okazje uciekaly. Dla tego ja malo co pracuje, ale za to kazdej laski ktora mi sie podoba pytam czy sie ze mna porucha, bez znaczenia czy mezatka czy nie. Troche dostaje po mordzie, ale i troche rucham
  • Odpowiedz
@spinaker123: Życie nie ma sensu samego w sobie. Życie to gra sandbox, taki Minecraft - jedni będą budować monumentalne zamki, inni kopać bunkry i tunele, inni naparzać się na miecze, a jeszcze inni uprawiać jakieś zielsko i hodować świnki.

Konformistyczne jednostki będą się spełniać podążając za stadem, powielając schematy, inni będą się z tych schematów wyłamywać i zawsze szukać alternatywnych dróg, ale w ostatecznym rozrachunku nie ma nic złego w
  • Odpowiedz