@Ranger: Tak to wygląda. Może @Nieodnalezieni_pl wie, a miał długi? Może chodziło o uznanie za zmarłego i zrzeczenie się spadku przez rodzinę, a sam co miał, podzielił darowizną np. W sumie facet musiał być sprawny, bo dużo łatwiej się jeździ autem jakiś MATIZ/TICO niż skuterem plus te palce obcięte. Wypadek w pracy? Renta? Czy jakieś odmrożenie? Trochę mało danych jest, aby coś wyrokować @Karpatnik @thorgoth
  • Odpowiedz
@Sylwiusz_89: No to jest dość dziwna sprawa. Z początku pomyślałem o samobóju, ale czytam dalej i wychodzi, że nie miał zaplanowanej wizyty. W takim razie po co pojechał do przychodni? Może jednak @Ranger ma rację, że chciał zniknąć? Psy nie podjęły żadnego tropu, a więc wygląda to trochę tak, jakby od razu po opuszczeniu skutera wsiadł do jakiegoś auta.
  • Odpowiedz
Kobieta przechodziła trudniejszy okres w życiu – od półtora roku pozostawała bez pracy, a tuż przed planowanym ślubem rozstała się z chłopakiem, z którym była związana przez trzy lata. Bardzo przeżyła rozpad związku – zamknęła się w sobie, ciągle była smutna i obwiniała się o to, co się wydarzyło.


@Nieodnalezieni_pl: Dzięki za docenienie! Napiszę, że ta sprawa chyba ma smutny finał, bo aż z opisu wyłania się obraz takiej eterycznej
  • Odpowiedz
@Nieodnalezieni_pl: @Sylwiusz_89 @thorgoth
Niestety wygląda to na samobój. Co do braku ciała - tam jest mnóstwo pokopalnianych terenów. Pewnie skończyła ze sobą w niewidocznym miejscu, bo są to też tereny mocno zurbanizowane i nie ma raczej możliwości, aby gdzieś w lesie ktoś mógł przegapić jej ciało.
  • Odpowiedz
@thorgoth: Mnie brak zdjęć, oprócz ślubnego i jednego zdjęcia prowadzi do pewnego wniosku, który też AMIGO poruszyłeś. Po prostu robiono mega dużo zdjęć kiedyś, nie jak na INSTA, ale do rodzinnego albumu. Kuzynka z swojego ślubu miała zrobione 400 zdjęć, bo tyle sobie zażyczyła. Niektóre dziwne mega po latach, koło 2000 roku, chyba to 2001 rok był, bo ona równe 20 lat miała jak w białej sukni z brzuchem brała
  • Odpowiedz
@Sylwiusz_89: Bliskie okolice Krosna raczej nie są zamieszkane tak rzadko, aby po tylu latach nikt nie natknął się na jego ciało. Tam jest dość sporo dużych wsi w okolicy, dopiero kilkanaście kilometrów na północ jest trochę kompleksów leśnych na Pogórzu Strzyżowskim, a na południe również co najmniej kilkanaście kilometrów do Beskidu Niskiego - tam już są bardzo bezludne ostępy, ale przy tej opcji musiałby przebyć już dość duży dystans niezauważonym,
  • Odpowiedz
@Karpatnik: O właśnie takiego zdania oczekiwałem. Super. Fajnie pokazałeś miejsce zaginięcie. Pewnie jest tak jak napisałeś, że ciało gdzieś jest, ale nikt za bardzo nie szuka już...
  • Odpowiedz
@Nieodnalezieni_pl: Stosunkowo zamożna rodzina, bo 8-9 lat temu taka Honda JAZZ 30-35k PLN potrafiła kosztować. Hondy są w cenie. Tutaj wygląda na typowy samobój. Skoczyła do rzeki, na 85 % jak dla mnie. Chyba, że zrobiła mistyfikację @Karpatnik @thorogoth Może Wasze zdanko? Widzę, że chłop tu się stara i nagłaśnia te zaginięcia, w ludzie wolą o jakieś PIERDOWIZJI gadać, taki tu poziom niestety, ale warto te historie zaginionych
  • Odpowiedz
Rodzina skorzystała też z usług jasnowidza – Krzysztofa Jackowskiego. W jego wizjach chłopiec uległ wypadkowi w opuszczonym budynku. Policja wraz z rodziną przeszukali wskazane lokalizacje, ale nie natrafiono na żaden ślad.


@Nieodnalezieni_pl: no akurat mnie to nie dziwi wcale że znowu Jackowski się pomylił. Równie dobrze mogę napisać że zaginął gdzieś w lesie i może będę miał większą skuteczność
  • Odpowiedz
@Karpatnik: W tym samym czasie zaginął także kolega Kamila - 14-letni Andrzej. Rodzina chłopca nie wyraziła zgody na publikację jego danych, dlatego informacje o drugim zaginięciu są bardzo ograniczone. Według informacji z 2022 roku, drugiego chłopca również nie odnaleziono. Z @thorgoth @tomwick55 chyba jakiś temat kiedyś mieliśmy i tam mega dużo takich zaginięć czy śmierci dzieci lub młodych ludzi było. Wiem, że teren trudny, aby szukać, bo i
  • Odpowiedz
@Karpatnik: To wygląda na okolicznego łobuza co w sumie niebieskim na rękę, że go nie ma. Więcej w temacie chyba nie ma co gadać. Trochę jak nasza rodzinka BE i słynny handlarz elektroniką. Po latach średnio go czy ich szkoda...
  • Odpowiedz
@yo666: O zaginięciu pisały tylko lokalne portale, nie ma informacji w największych mediach typu TVN czy TVP. Mocno w poszukiwania zaangażowała się Fundacja Zaginieni, która kilkukrotnie organizowała poszukiwania na Odrze. W działaniach brało udział dużo organizacji i osób w tym m.in pan Daniel Dymiński (tata zaginionego Krzysztofa Dymińskiego, o którym wkrótce też napiszemy)
  • Odpowiedz
zawsze sie zastanawiam co sie z takimi ludzmi dzieje, czy po prostu chcieli uciec, czy ktos ich porwal, jak porwał to kto, po co, na co.. jeszcze jak jest ktos mlody to ok wiadomo chuopy do kamieniolomow a dooopy do burdeli - ale taki pięćdziesięcioletni facet? ehh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz