#anonimowemirkowyznania
Mirko co się odwaliło...Właśnie dotarłem do domu po Sylwestrze. Byliśmy ze znajomymi na imprezie na mieście, pamiętam jeszcze jak o 23.00 bawiłem się z jakąś laską. Dzisiaj budzę się o 12.00 nie w swoim łóżku, nie w swoim mieszkaniu, obok leży goły facet po 50 (ja lvl 20), a ja w samych bokserkach. Telefon rozładowany. S----------m stamtąd...


#zalesie #sylwester #nicniepamietam

Kliknij
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach