Wypadałoby napisać rozdział II, akurat mam spokojny okres w pracy więc jedziemy. Rozdział I
Rozdział II – Derealizacja
Początkowo nie wiedziałem z czym miałem do czynienia. Dziwny był to stan, wyobcowania, stępienia zmysłów, wegetacji. Wszystko się wydawało odległe, do tego ta niemożność skupienia wzroku na jednym punkcie, jakbym miał niezcentrowane oczy, tekst się rozmazywał podczas czytania. Ogólnie podobny stan do kilku piwek na smutno, przy rozwijającej się chorobie i osłabieniu.
Wyobraź sobie, że masz coś
Rozdział II – Derealizacja
Początkowo nie wiedziałem z czym miałem do czynienia. Dziwny był to stan, wyobcowania, stępienia zmysłów, wegetacji. Wszystko się wydawało odległe, do tego ta niemożność skupienia wzroku na jednym punkcie, jakbym miał niezcentrowane oczy, tekst się rozmazywał podczas czytania. Ogólnie podobny stan do kilku piwek na smutno, przy rozwijającej się chorobie i osłabieniu.
Wyobraź sobie, że masz coś



Rozdział I
Rozdział II
Rozdział III - Pierwsze kroki do zdrowienia
Rozpoczynając