Wbiłem bordo w mikroblogu
I to nie wina nałogu
Bo nie jestem chory (choć pod oczami mam wory)
Lecz w głowie mam potwory
Które mówią mi
Że inni mają gorsze twory

Troskliwy się tu sypie
Więc mówię
Trzymaj typie!
Typ szuflą go zbiera
A ja wołam Pottera
I krzyczę
Napraw go, cholera!

Harry już z wysiłku stęka
To musi być okropna męka
Różdżka w rękach prawie pęka
Ale gość jeszcze nie wymięka
@MLeko29

Dzięki kolego za myślenie o mnie
Przyznam, że w moim życiu płoną pochodnie
Kiedyś ten ogień był mi pomocą
Dzisiaj się martwię, co mnie czeka za nocą
Blaski wchodzącego słońca, już dawno nie bawią zająca na ścianie
Siedzę przy stole i w smutku trawię śniadanie
Czym mam się wzmocnić, gdy ciągle się ranie
Widziałem już wiele, przeżyłem za dużo
Czy będzie tak dobrze, jak wszyscy wróżą
To odwieczne pytanie
Po głowie
Dobra, mam i ja.
Wkładanie parówki nie jest moją mocną stroną, dlatego podczas tej czynności bułeczka się trochę rozpadła, ale jakoś to przeżyję.
A no i jak zwykle już na sam koniec okazało się że nie mam kepuczu i trzeba się poratować musztardą :/
A teraz czas jeść ()
#czosndog #mlecznywysryw
MLeko29 - Dobra, mam i ja.
Wkładanie parówki nie jest moją mocną stroną, dlatego podc...

źródło: comment_1592856579NFCeC7DDbcKcTtqR4anr4m.jpg

Pobierz