Wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu oglądałem "Milionerów":

1)Szkoda mi bylo tej dziewczyny, która odpadła na pytaniu za 500. Widać, że stres i pośpiech są złymi doradcami w tym programie. A co do sytuacji z poprawną odpowiedzią, to raczej publiczność się pospieszyła z brawami, niż Hubert chcial skołować uczestniczkę;

2) Gra drugiego uczestnika bardzo mi się podobała. Szybko, krótko, zwięźle i na temat. W 7-8 minut wygrał 40 tysięcy. Bez zbędnego gadania, zanudzania
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach