Skończyłem Tomb Raidera. Całkiem przyjemna popykałka na odmóżdżenie. Designerzy odwalili kawał dobrej roboty, scenarzyści już gorzej. Cała historia jest denna i infantylna, tak szumnie zapowiadany element survivalu praktycznie nie istnieje, a Lara zbyt szybko staje się badassem na miarę Rambo. Już dużo ciekawiej wyszło to w podobnym pod tym względem Far Cry 3, gdzie faktycznie "czuć" było głównego bohatera. Nie mniej gra jest wciągająca i efektowna, przechodzi się ją przyjemnie i nie
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 3
@franaa: zgadzam się w 100% na dodatek walające się co centymetr strzały i paczki z ammo jesteśmy praktycznie niezniszczalni, można zginąć jedynie gdy pomylimy przyciski w QTE. Ode mnie 6/10 gra na raz później można usunąć.


Takie mocne 6,7/10.
#film #mikrorecenzja #seansefrankiego