W grudniu 2023 r. stwierdziłem, że czuję się źle i poszedłem do lekarza. Ten zalecił rutynowe badania i od tego wszystko się zaczęło. Najpierw wstępna diagnoza hashimoto, wizyty u dietetyka, takie rutynowe działania. Następnie była biopsja i werdykt - są komórki rakowe, dobrze byłoby usunąć tarczycę. Umówiona operacja w szpitalu. W lutym miałem operację. Niedawno przyszły wyniki badania histopatologicznego. Werdykt? Mikrorak brodawkowaty. Teraz jestem na etapie próby dodzwonienia się do szpitala na
Bill Gates.