Ciekawostka. Przed katastrofą #mh17 na wysokości pozostającej poza zasięgiem pocisków IGŁA został zestrzelony transportowy AN26 powracający z misji polegającej na zrzucie zaopatrzenia dla walczących przy granicy oddziałów. Ponieważ było to przy samej granicy padło podejrzenie że to Rosjanie go zestrzelili. Nikt wtedy nie przypuszczał, że Putin da terrorystom BUKa. Wtedy jeden bloger który najwyraźniej pasjonuje się w lokowaniu miejsc wydarzeń na podstawie nagrań i zdjęć zlokalizował miejsce upadku samolotu oraz przypuszczalną pozycję systemu BUK z którego został zestrzelony. Z artykułu wynikało, że rakieta prawdopodobnie została zestrzelona z terytorium Rosji. W artykule pojawia się kilka przypuszczalnych miejsc na jej terytorium w których BUK mógł zostać "schowany". Sam artykuł znajduje się tutaj:

http://ukraineatwar.blogspot.nl/2014/07/likely-area-determined-of-russian-sam.html

Ciekawostka polega na tym, że google ostatnio dokonało aktualizacji zdjęć satelitarnych. Na nowych mapach pojawiły się pojazdy, które znajdują się w jednej z zaznaczonych wcześniej kryjówek. Świeży artykuł znajduje się tutaj:

http://ukraineatwar.blogspot.nl/2014/10/google-earth-shows-russian-buk-that.html
  • 7
#ukraina #mh17

Holenderscy sledczy doszli do wnioskow ze Samolot malezyjskich linii mh17 zostal zniszczony w wyniku uderzenia pocisku.

Za tydzien dojda do wnioskow ze jak spadał to leciał w dół.
@Shewie: Chodziło o to żeby wykluczyć awarię czy działanie wewnętrzne i potwierdzić że samolot spadł w wyniku działania z zewnątrz. Coś cię dziwi? W katastrofie smoleńskiej nadal nie jest to jasne.
  • Odpowiedz
@jast: Zrobiłem małe dochodzenie. W raporcie jest najbliższy samolot 30km dalej więc potencjalny strzał musiałby się odbyć z odległości przekraczającej min 30km (pewnie min 40-50+). Nosiciel i pocisk musiałyby być w posiadaniu Ukrainy, system naprowadzania musiałby być inny niż termiczny, a zapalnik musiałby być zbliżeniowy. W takim układzie na liście zostałby SU-27 z rakietą R-27R (80-130km zasięgu).

Pytanie czy taki strzał wykonany z za samolotu zniszczyłby kokpit w ten sposób jaki opisany jest w raporcie. Poza tym zestrzelenie przez UA to bardzo grubymi nićmi szyta teoria. Przeciw niej przemawia to, że

- Terroryści chwalili się, że mają BUKi
  • Odpowiedz
W komciach czytelnicy wp.pl odkrywają świat który ma #!$%@? nawet gdyby na warszawe spadła mała głowiczka tak do 300kt.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Foreign-Policy-Putin-moze-uzyc-broni-jadrowej-Pierwszy-atak-na-Warszawe,wid,16865754,wiadomosc.html?ticaid=113680

Czy tylu głupich jest w naszym kraju którzy wierzą, że ludzie na zachodzie będą chcieli ryzykować za nas skoro sami będziemy się nieudolnie bronić? Przykład na #ukraina : ukraińcy nie kiwneli palcem przy krymie, nie potrafili sprawnie odbić miejsca katastrofy #mh17 i nikt z zachodu nie wyśle tam swoich ludzi aby nieudolne dowództwo ukraińskie ryzykowało ich życiem albo żeby potem pijane kacapy pędzili ich przez miasto w paradzie jeńców. To samo byłoby u nas: obrona plot z czasów komuny. Już widze jak ktoś z zachodu wysyła wojska aby je zaraz zbombardowano. Nasza armia: 50 tyś. w wojskach lądowych i co? Dobre wujki z NATO przyślą nam drugie 50tyś. bo pomyśleliśmy sobie, że historia się zakończyła i zmniejszyliśmy liczbę żołnierzy? Nie ma głupich, NATO może pomóc ale tą pomoc trzeba potrafić wykorzystać, np. mieć zabezpieczone lotniska aby ten C5 Galaxy z prezentami mógł wylądować. Jak nie będzie takiego minimum to nikt nam nie pomoże bo nie ma sensu marnować ludzi w przegranej bitwie.

Za
@Jojne_Zimmerman:

Rosja straszy (taktyczną, bo strategiczną to na 99% blef) bronią nuklearną ponieważ jest słaba konwencjonalnie. Najlepszym dowodem tego jest to, że ukraińskie wojsko ze starym sprzętem i o niedużym morale prowadzi skuteczną walkę z rosyjskim wojskiem, którego część stanowią elitarne jednostki (trzeba jednak przyznać, że nie posiadają one najnowocześniejszego sprzętu). Rosyjska armia konwencjonalnie jest po prostu słaba i to jest właśnie powodem straszenia bronią nuklearną. Rosjanie straszą takim atakiem
  • Odpowiedz
W najbliższy wtorek zostanie opublikowany wstępny raport o lipcowej katastrofie malezyjskiego Boeinga 777 na wschodniej Ukrainie - ogłosił w czwartek holenderski urząd ds. bezpieczeństwa (OVV), który kieruje międzynarodowym śledztwem w tej sprawie.

Jak wyjaśnił OVV, w tym pierwszym raporcie przedstawione zostaną "informacje dotyczące stanu faktycznego w oparciu o źródła dostępne" dla śledczych.

Wśród tych źródeł holenderski urząd wymienił zdjęcia satelitarne, informacje z radarów i dane z czarnych skrzynek samolotu. Rejestratory lotu były analizowane w Ośrodku Badania Wypadków Lotniczych w Farnborough, w Wielkiej Brytanii.

"W