Tag #metalowestarocie znów w natarciu z albumem klasycznym, który wyznaczył nowe standardy.
Prawdziwe opus magnum samego mistrza Quorthona czyli oczywiście Hammerheart.
Od pięknej okładki, po ordynarne garażowe (też piekne) brzmienie przez samą muzykę - prostą technicznie ale pełną emocji oraz klimatu. One Rode To Asa Bay to jeden z największych hymnów muzyki metalowej.
Co tu więcej dodać? TO TRZEBA USŁYSZEĆ, nawet jak się słyszało już sto razy.
#metal
Prawdziwe opus magnum samego mistrza Quorthona czyli oczywiście Hammerheart.
Od pięknej okładki, po ordynarne garażowe (też piekne) brzmienie przez samą muzykę - prostą technicznie ale pełną emocji oraz klimatu. One Rode To Asa Bay to jeden z największych hymnów muzyki metalowej.
Co tu więcej dodać? TO TRZEBA USŁYSZEĆ, nawet jak się słyszało już sto razy.
#metal



Więc na tagu #metalowestarocie może zagościć tylko jeden album.
Nieco przykurzony a może bardziej pasuje pokryty białym puchem cud muzyki metalowej co się zwie Into Darkness amerykańskiej ekipy o dość mało wyszukanej nazwie Winter.
Co my tu mamy? Oprócz niesamowitego stężenia kvltu, rzecz jasna.
Trzy kwadranse muzyki wolnej, nawet bardzo wolnej bo Winter nie próżnował i granice gatunku jakim jest death/doom rozszerzał na przełomie 89-90 roku. Można to podpinać nawet