Taka anegdotka lekarska, zasłyszana na zajęciach:

Otóż pewien pacjent strasznie męczył swojego lekarza rodzinnego, a to bolało gardełko, a to temperatura, a to brzuszek i tak w nieskończoność (nigdy nic poważnego). Przy którejś wizycie lekarz się wkurzył i wypisał na recepcie "cudowne lekarstwo, zagraniczne, ale niedrogie i w dodatku pomaga na wszystkie pana dolegliwości. Nazywa się hokilinia". Pacjent czym prędzej pobiegł do apteki w której to dopiero pani farmaceutka uświadomiła go, że na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszki na umedzie

ANATOMIA, prof. K.J. "I kiedyś Państwo mnie na pierwszym spotkaniu zapytali czy można zarazić się kiłą w toalecie. Odpowiadam wszystkim - można, ale to niewygodne"


#medycznysuchar #humor #smieszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnemu politykowi wróżka przepowiedziała, że umrze w rezultacie sporu. Wycofał się więc z życia politycznego, mieszkał sobie spokojnie, nie wadził nikomu. Pewnego dnia jednak poczuł się gorzej i skierowano go do lekarza. Leży w łóżku, trwa poranny obchód. Lekarze podchodzą do niego do łóżka, ordynator pyta lekarza prowadzącego:

- A jemu co jest?

- Trudno powiedzieć...

-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach