Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać, że było jak na załączonym obrazku, jednakże 23-latek relacjonuje, że dzień po odwołanym meczu wrócił do kraju (24 lutego) po czym razem ze znajomymi zgłosił fakt wizyty we Włoszech w sanepidzie – Powiedzieli nam, że nie ma żadnych powodów do obaw skoro nic nam nie dolega. Mieliśmy normalnie żyć, postępować tak jak zawsze. Ja chodziłem do pracy, grałem ze znajomymi w piłkę. Miałem lekki kaszel, ale
Phenomeon - Na pierwszy rzut oka mogłoby wydawać, że było jak na załączonym obrazku, ...

źródło: comment_15839174366Cj84KpowwjqbhGZYD91jk.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tak dla pełniejszego oglądu dodam, że przytoczonych wyjaśnień chłopak udzielił dla wyborczej
dziarskie "mamy zbyt mocne organizmy" z instagrama też średnio koresponduje z tonem późniejszych tłumaczeń
  • Odpowiedz
  • 1386
Ognisko w lubelskim to 4 osobowa rodzina do wczoraj prowadząca normalne życie #lubelskiewuhan bardzo prawdopodobne

Syn "Seba" - kibic-idiota pojechał na mecz bez kibiców do Włoch, nosiciel wirusa

Ojciec - stan ciężki pod respiratorem od niedzieli. Lokalny biznesmen. Spotykał się z wieloma osobami w okolicy

Matka
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach