Dwa lata temu przeprowadziłam się do mojego niebieskiego, do miasta oddalonego o 80 km od mojego wcześniejszego miejsca zamieszkania i pracy. Szukałam wtedy pracy na już – i udało się. W 3 dni po przeprowadzce znalazłam pracę w zawodzie (księgowość).
Zatrudnili mnie na najniższą krajową – okres próbny. Potem miała być "premia". Tylko nikt nie wspomniał, że ta premia to 50% podstawy, a sama podstawa... nie wynosiła nawet połowy minimalnej krajowej. W praktyce
Zatrudnili mnie na najniższą krajową – okres próbny. Potem miała być "premia". Tylko nikt nie wspomniał, że ta premia to 50% podstawy, a sama podstawa... nie wynosiła nawet połowy minimalnej krajowej. W praktyce


https://wykop.pl/wpis/82197973/dwa-lata-temu-przeprowadzilam-sie-do-mojego-niebie
@labelle Przestań spamować tym wpisem. Wklejasz go co kilka godzin i usuwasz, jednocześnie zaśmiecając tagi.
@wykop Ruszcie moderatorów niech trochę czytają i zapobiegają
Zatrudnili mnie na najniższą krajową – okres próbny. Potem
źródło: lasy
PobierzBtw, wygląda jak jakaś kampania prostowania wizerunku Lasów Państwowych balonowego :)
ta cała historia jest tak słaba i dęta: "Aplikuj do Lasów, może sie uda".
Tak to może powiedzieć córka leśniczego, dla reszty drzwi były zamknięte.
Najbardziej przeraża ile oni są kroków przed 2027 :P i jak są