
Czajna_Seczen
Gdybym był Vilanovą, w niedzielę na Camp Nou Barca zagrałaby chyba ustawieniem 4-2-3-1, z Bartrą obok Mascherano w obronie i z Songiem obok Busquetsa w roli defensywnych pomocników. Przed nimi Xavi i dwóch skrzydłowych, a na szpicy Messi. Chodzi o to, by nie stracić bramki w pierwszych 25 minutach meczu, co Barcelonie się nader często zdarza i przetrwać spodziewany okres największego pressingu Realu. Song na pewno bardzo pomógłby uspokoić i opanować grę











