#anonimowemirkowyznania
Czy są leki, które pomogą zwalczyć kompulsuwne objadanie się?
Nie jestem głodna ale lubię jeść. Lubię się nazrec.
Przytylam z 63 do 125 kg.
Na dietach wytrzymuje z tydzień. Dietach od dietetyków.
Myślę że leki by mi pomogły chociaż na początku zapanować nad głodem psychicznym, nawykiem etc.
Czy są leki, które pomogą zwalczyć kompulsuwne objadanie się?
Nie jestem głodna ale lubię jeść. Lubię się nazrec.
Przytylam z 63 do 125 kg.
Na dietach wytrzymuje z tydzień. Dietach od dietetyków.
Myślę że leki by mi pomogły chociaż na początku zapanować nad głodem psychicznym, nawykiem etc.

Wpadłam w kompulsywne objadanie się i trwa to już od pół roku. Przytyłam 12 kg. Całe życie byłam szczupła.
Wszystko zaczęło się od nagromadzenia stresu w krótkim czasie. Problemy rodzinne, choroba bliskiej osoby, problemy w pracy. Jak już się wali, to po całości. Zajadałam nerwy. Niewinna czekoladka, zamawianie sobie pizzy na obiad. Nawet nie zauważyłam, gdy przytyłam. Nigdy nie musiałam być na diecie ani sprawdzac kalorii. Jestem w
W każdym razie na ten moment nie nakładaj na siebie presji, że musisz schudnąć. Dużo ważniejsze jest najpierw ustabilizowanie napadów i dopiero z czasem "odchudzanie się". Ale możliwe, że w momencie w którym wyjdziesz z kompulsów, waga sama zacznie spadać.
I rada ode mnie. Nie rzucaj od razu. Zjedz jedno ciasteczko mniej. Schodzenie po ciasteczku, powoli. Nie każdy batonik to zło wcielone, raczej ich nagromadzenie, więc nie uważaj każdego zjedzonego ciastka za swój upadek życiowy, za to zacznij siebie doceniać za każde ciastko, którego dzisiaj nie zjadłaś, jeśli sobie go odmówiłaś
Powodzenia