Wleciał mi do pokoju motyl. Ciemnobrązowy włochaty owad usiadł na lampce. Ćma pawica, symbolizująca śmierć. Chciałbym zgładzić na chwilę legendę aby móc mu się mocniej przyjrzeć lecz zastygam w bezruchu. Próbuję zapamiętać chwilę i zarejestrować obraz na siatkówce oka. Z całego panteonu stworzeń to właśnie ją uwielbiam. Kiedy cała kamienica zasypia one nerwowo odbijają się od klosza włączonej lampy szukając jak marynarze swojej nawigacji a następnie giną od żaru rozpalonej żarówki. Można