@DarkAlchemy: ja akurat nigdy nie miałam problemu z kupowaniem biletu przez neta, poza jednym przypadkiem... gdy kupowałam po nocy na dworcu w Wiedniu i akurat była przerwa techniczna ( )
  • Odpowiedz
Są jeszcze uczciwi ludzie.

Zwykle uważam na swoje rzeczy, ale dzisiaj się musiałem zakręcić przez pośpiech i tak wyszło, że zostawiłem kartę przy automacie biletowym na dworcu PKP. Co gorzej, o jej braku zorientowałem się dopiero w pociągu. Pierwsza rzecz po dokładnym przeszukaniu kieszeni to zastrzeżenie karty w banku. Miła pani na infolinii poinformowała mnie, że od czasu kiedy kupiłem bilet, nikt z mojej karty nie korzystał. Od razu kamień z serca.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach