Wczoraj w wielu polskich domach standardowym dodatkiem do późnego obiadu było oglądanie Eurowizji. Jak to mogło wyglądać u takiego statystycznego, najprzeciętniejszego, niespecjalnie zorentowanego Janusza?
GRAŻYNA DZISIAJ W ROBOCIE TO MNIE TEN MIETEK TAK WPIENIŁ ŻE GŁOWA MAŁA WŁANCZAJ MNIE TO INTERWIZJE NA TYM PISOSKIM TEFAŁPE TO SIĘ MOŻE USPOKOJE BO RENCE MIE SIĘ TRZENSO DO TERA Z NERW JAK TO DOBRZE ŻE ŚPIEWAĆ ZACZYNAJO BO MUZYKA ŁAGODZI OBYCZAJE JA TAM W SUMIE
GRAŻYNA DZISIAJ W ROBOCIE TO MNIE TEN MIETEK TAK WPIENIŁ ŻE GŁOWA MAŁA WŁANCZAJ MNIE TO INTERWIZJE NA TYM PISOSKIM TEFAŁPE TO SIĘ MOŻE USPOKOJE BO RENCE MIE SIĘ TRZENSO DO TERA Z NERW JAK TO DOBRZE ŻE ŚPIEWAĆ ZACZYNAJO BO MUZYKA ŁAGODZI OBYCZAJE JA TAM W SUMIE




Komentarz usunięty przez moderatora