Pospałem sobie po pracy, zjadłem śniadanio-obiad, poszedłem na mecz, wypiłem dwa piwa i Muszyniankę, bo staram się trzymać linię. Wchodzę na wykop, a tam bulduping o tradycję, która sama nie jest jakaś krzywdząca, prócz zatorowanych dróg. Nie będę wspominać już o krzywdzie i katastrofie ekologicznej spowodowanej rozsypywaniem kwiatów przez komunistów xD
Naturalna kolej rzeczy, a wzbudza niebotyczne oburzenie. Na podstawie tego łatwo wywnioskować, kto jest malkonentem.
Miłego dnia, jak i weekendu (
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach