@donmuchito1992: sąsiadka mojej babci ze swoim mężem dosyć sługo żyli w tej nieświadomości (około 70 lat), kłócili się o to z moją babcią, aż mąż sąsiadki zajrzał do encyklopedii i w końcu odkrył prawdę. za to ja nie, dosyć szybko mnie uświadomili. nigdy ich nie lubilam, więc tłumaczyli, że to tylko winogrona, tylko suszone. żaden argument, rodzynki są okropne.
  • Odpowiedz