Posiadam słuchawki Ananda w wersji chyba pierwszej, do tego wmacniacz monolith thx coś tam. Posiada on 3 poziomy wzmocnienia. Dawno temu, po wstępnym przesłuchaniu ustawiłem go na poziom wzmocnienia pierwszy. Razem z maksymalną (albo prawie maks) głośnością na wzmacniaczu dawało mi to odpowiednia głoścność.
Dzisiaj stwierdzam, że maksymalny (3) poziom na wzmaku i obniżenie poziomu dźwięku w windowsie dają DUŻĄ poprawę dźwieku. Basy ulegają wzmocnieniu, muzyka ma więcej energii. Wychodzi na to,
Dzisiaj stwierdzam, że maksymalny (3) poziom na wzmaku i obniżenie poziomu dźwięku w windowsie dają DUŻĄ poprawę dźwieku. Basy ulegają wzmocnieniu, muzyka ma więcej energii. Wychodzi na to,












