Godzina 19:30 zajezdzam pod silownie rowerem jak zwykle bikemaxxing umęczony i skończony, mimo że trwał 5 minut. Rower podpięty, graba z kolegą zbita, idę po schodach, otwieram drzwi do gymcelowni i się zaczyna spektakl mego s----------a.
Musiałem zrobić recepcjamaxxing, ponieważ byla kompromitacja cwe*a dnia 2. Kompromitacja polegała na tym, że na maila mial mi przyjsc link do polaczenia karty platniczej, zeby zostac niewolnikiem subskrypcji gymcelowni, otworzylem go tego
@_Alessandro_: spoko jest jeszcze chatgpt Q: o co chodzi autorowi tego tekstu - napisz w 140 znakach: A: Autor opisuje nieporadną wizytę na siłowni, pełną frustracji, społecznych niezręczności i poczucia bycia gorszym od „chadów”.
@heniek_8: Wiem tez niechialoby mi sie, ale nie mam co robic to sobie pisze taki wpis. Nie ma sensu walczyc o czytelnika, wiekszosc tekstow teraz sa generowane przez ai, a na wykopie to max 4 zdania ludzie czytaja albo tytul wykopaliska i wydają werdykt ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak kreatynina to tylko od wk dzik mordo, nie zapomnij też o waflach ryżowych i kawie piernikowej też oczywiście od dzika wariaciku, no i zrób prostą zmianę chwytu a zanim się obejrzysz będziesz szwarceneger jak malowany i obalisz tego całego blakpyla synek