Pamiętniki gymcela @_Alessandro_ dzień 3.

Godzina 19:30 zajezdzam pod silownie rowerem jak zwykle bikemaxxing umęczony i skończony, mimo że trwał 5 minut.
Rower podpięty, graba z kolegą zbita, idę po schodach, otwieram drzwi do gymcelowni i się zaczyna spektakl mego s----------a.

Musiałem zrobić recepcjamaxxing, ponieważ byla kompromitacja cwe*a dnia 2. Kompromitacja polegała na tym, że na maila mial mi przyjsc link do polaczenia karty platniczej, zeby zostac niewolnikiem subskrypcji gymcelowni, otworzylem go tego
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_Alessandro_:
spoko jest jeszcze chatgpt
Q: o co chodzi autorowi tego tekstu - napisz w 140 znakach:
A: Autor opisuje nieporadną wizytę na siłowni, pełną frustracji, społecznych niezręczności i poczucia bycia gorszym od „chadów”.
  • Odpowiedz
  • 2
@heniek_8: Wiem tez niechialoby mi sie, ale nie mam co robic to sobie pisze taki wpis.
Nie ma sensu walczyc o czytelnika, wiekszosc tekstow teraz sa generowane przez ai, a na wykopie to max 4 zdania ludzie czytaja albo tytul wykopaliska i wydają werdykt ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@_Alessandro_

Jak kreatynina to tylko od wk dzik mordo, nie zapomnij też o waflach ryżowych i kawie piernikowej też oczywiście od dzika wariaciku, no i zrób prostą zmianę chwytu a zanim się obejrzysz będziesz szwarceneger jak malowany i obalisz tego całego blakpyla synek
  • Odpowiedz