Podczas gdy wszystkie oczy są zwrócone na Ghoute i Afrin, to w Idlib rebelianci rozpętali chyba największą do tej pory "wojnę domową". Od ponad tygodnia trwają zacięte walki o wpływy pomiędzy dawną filią syryjskiej Al-Kaidy, czyli Hayat Tahrir al-Szam (HTS), a nowo zawiązaną koalicją stronnictw pro-Tureckich - Jabhat Tahrir Suriya (JTS).
Nie chciałbym wysuwać zbyt daleko idących wniosków, ale wygląda na to, że HTS zaczyna się powoli "sypać". Dzisiaj pojawiły się informacje,
Nie chciałbym wysuwać zbyt daleko idących wniosków, ale wygląda na to, że HTS zaczyna się powoli "sypać". Dzisiaj pojawiły się informacje,













@babisuk: nie wrzucają za bardzo takich nagrań, bo w sumie walki wewnętrzne nie przysparzają im chwały ani zwolenników.
@babisuk: trochę wsparcia w sprzęcie lekkim, ale raczej nic znaczącego. Problemem chyba jest coraz mniejszy brak poparcia lokalnej ludności dla HTS, która w niektórych miastach zagroziła